Czy kamienie naturalne należy oczyszczać i jak to robić?
W tych trudnych czasach zwracamy się bliżej natury, czerpiąc z jej mądrości. Naturalnym etapem jest praca z energią kryształów. Cudowne jest to, że żyjemy w czasach, gdy mamy powszechny dostęp do wiedzy. Nie tylko wiedza ta jest łatwa do pozyskania, ale również przekazywanie jej, nie wiąże się z ryzykiem. Mówiąc, lub pisząc, o tematach natury subtelnej, wciąż czuję głęboką wdzięczność za to, że nie muszę obawiać się spalenia na stosie 😉 Ale do rzeczy czy kamienie naturalne należy oczyszczać i jak to robić.
Oczyszczanie/ładowanie?
Łatwy dostęp do wiedzy ma swoje plusy i minusy. Warto do informacji zaczerpniętych z sieci podchodzić z pewną dozą sceptycyzmu. Najbardziej wartościowej wiedzy warto szukać w książkach lub w grupach skupionych wokół danego zagadnienia. Do pracy własnej z minerałami wystarczą trzy podstawowe zasady BHP, do pracy z innymi ludźmi trzeba się lepiej przygotować. Skupię się na tym, jak postępować z kamieniami, które mają służyć tylko nam.
Zasada nr 1.
Nie rób założeń i stosuj zasadę ograniczonego zaufania.
Ja, pracując z minerałami przy tworzeniu biżuterii, dbam przede wszystkim o swoją własną energetykę. Jeśli czuję, że nie jest to mój najlepszy czas, nie siadam do pracy. Mam ten komfort, że mogę odłożyć pracę na kolejny dzień. Mogę wtedy pobyć w naturze, zrobić oczyszczający rytuał, naładować akumulatory. Po wielu latach pracy własnej, nie tylko wiem, kiedy sama potrzebuję oczyszczenia, ale również mam wypracowane własne sposoby pracy nad energetyką. Czy wszyscy tak robią, tego nie wiem. Myślę, że tam gdzie jest pośpiech, presja trudno o utrzymanie odpowiednio harmonijnego środowiska. Dlatego niezależnie od tego skąd kupujesz minerały, zawsze, zanim zaprosisz by pracowały dla Ciebie, oczyść je.
Zasada nr. 2
Oczyszczaj swoje minerały regularnie.
Jak często? Odpowiedź brzmi: to zależy. Jeśli używasz kamieni do ochroni swojej energii, a przebywasz w trudnym środowisku, to nawet co kilka dni. Daj im i sobie również odpocząć. Doskonałym przykładem jest turmalin, który tak bardzo chłonie wszystkie negatywne energie, że wymaga oczyszczania nawet po każdym użyciu. Jeśli stosujesz na przykład howlit, ponieważ masz trudność z opanowaniem gonitwy myśli w głowie, lub pracujesz ze snami i trzymasz go pod poduszką, oczyszczaj go zawsze wtedy gdy zmieniasz pościel, lub gdy zauważysz, że sny stają się trudne. Najlepiej jest słuchać swojej intuicji. Jeśli biorąc kamień do ręki, przejdzie Ci myśl, żeby go oczyścić, lub pojawi się pytanie: kiedy ostatnio czyściłam/łem ten kamień, to znak, że warto to zrobić.
Zasada nr. 3
Jak czyścic minerały.
Są minerały, które można oczyszczać pod bieżącą wodą, ale nie wszystkie. Są takie, które możesz zakopać w ziemi, lub umieścić w pojemniku z solą, ale nie wszystkie. Jeśli nie chcesz zagłębiać się w szczegóły zapamiętaj tych kilka prostych sposobów, które zawsze zadziałają:
- możesz oczyścić kamienie okadzając dymem z ziół. Może być to szałwia, palo santo (dbaj by kupować to drewienko ze źródła, któremu bliskie jest dbałość o naturę, niestety popularność palo santo powoduje, że drzewa te, są na masową skalę wycinane), z powodzeniem możesz użyć liścia laurowego czy rodzimego piołunu.
- Oczyścić możesz również minerał ogniem świecy. Zrób to bardzo delikatnie, przesuwając nad płomieniem świecy kamień i wyobrażając sobie, że ogień usuwa wszystkie nagromadzone energie.
- Wykorzystaj inny minerał, który ma umiejetność transformowania negatywnej energii, w pozytywną. Ja w swojej pracy korzystam z selenitu. Z racji ilości minerałów, które przechodzą przez pracownię, mam kilka dużych płytek selenitu. Oczyszczam na nich wszystkie zakupione kamienie, a potem również gotową biżuterię. Ty możesz kupić małą bryłkę selenitu i trzymać w miejscu gdzie przechowujesz swoje minerały. Swoją drogą jest to jeden z moich ulubionych minerałów. Gdy patrzę na selenit mam wrażenie, że to kawałek nie z naszego świata, a gdzieś „z gwiazd”.
- Możesz również oczyszczać kamienie swoją intencją. Usiądź w medytacji, zrób swoje bhp, połącz się z energią matki ziemi, poproś swoich przewodników aby wsparli Cię w tym procesie. Wyobraź sobie, że na minerał, który trzymasz w dłoniach pada świetlisty deszcz, obmywając go i usuwając całą nagromadzoną negatywną energię.
Pamiętaj. Najważniejsza jest intencja.
Zasada nr. 4
Jak ładować kamienie nową, czystą energią.
Mam tu trochę odmienne podejście od powszechnie przyjętego. Uważam bowiem, że pamięć energetyczna kamieni po prostu w nich jest. Jeśli dbasz o regularne oczyszczanie, dajesz kryształom odpocząć, nie eksploatujesz ich nadmiernie, to one będą pracowały z Tobą harmonijnie. Są szkoły mówiące o tym, aby wystawić je na promienie słoneczne (uwaga, nie wszystkie to lubią) lub umieścić w promieniach księżyca w pełni. Słuchaj siebie, jeśli czujesz taką potrzebę, zrób to. Dla bezpieczeństwa, księżyc jest tu bardziej uniwersalnym rozwiązaniem. Jeśli jednak obdarzysz swoje minerały szacunkiem i wdzięcznością, oraz zadbasz o ich równowagę, stosując zasady o których pisałam wcześniej, odwdzięczą się dając Ci to co mają najlepszego – swoją cudowną moc.
Natura zachwyca mnie swoją mądrością. Starożytne nauki inspirują i napełniają szacunkiem. Cieszę się, że mogę korzystać z dorobku ludzkości i jestem szczęśliwa, że przez kilkadziesiąt ostatnich lat podążałam za ciekawością i zgłębiałam tajniki różnych nauk. Dzięki temu jestem teraz w tym miejscu, z którego mogę pomagać innym, dzieląc się swoją wiedzą i efektami pracy moich rąk z innymi. To bardzo inspirujące.